Zimny wychów

Przez lata jedna z najpewniejszych rad dotyczących kwitnienia ćmówek brzmiała niemal jak przepis: zapewnij roślinie ciepły dzień, chłodniejszą noc i kilka stopni różnicy między nimi. Pęd kwiatowy powinien pojawić się posłusznie, jakby storczyk miał w liściach termometr i instrukcję obsługi. Wierzyliśmy w tę zasadę, bo zwykle działała. Tyle że nauka ma niemiły zwyczaj zaglądania pod…

Niewidzialna armia. Część IV. Żywa tarcza

Niewidzialna armia. Część IV. Żywa tarcza Przez trzy części poznawaliśmy łowców, pasożytnicze błonkówki, dobroczynki, biedronki i nicienie. Każdy z nich wykorzystuje inną słabość szkodnika i każdy należy do większej sieci zależności. Pozostaje jednak pytanie najważniejsze: co z tej niezwykłej menażerii naprawdę może przydać się w domu, wśród kilkunastu czy kilkudziesięciu Phalaenopsis? W tym artykule Kiedy…

Niewidzialna armia. Część III. Wojna pod osłoną

Wciornastki, wełnowce i tarczniki ukrywają się w kwiatach, szczelinach, pod warstwą wosku i własnymi tarczkami. Przeciw nim działa armia drapieżników i parazytoidów, lecz każdy jej oddział ma inne zadanie, własne wymagania i granice skuteczności. W tym artykule Kwiat, który miał być pusty Wróg na kilku piętrach Patrol, który poluje na dzieci Dziubałeczek wchodzi do kwiatu…

Niewidzialna armia. Część I: Kto pilnuje storczyków

Na liściu ćmówki wisi niewielka saszetka. Wygląda niepozornie, trochę jak torebka herbaty, którą ktoś przez pomyłkę zawiesił na roślinie zamiast wrzucić do filiżanki. Nie pachnie, nie świeci i nie wydaje żadnych wojennych odgłosów. A jednak w środku trwa hodowla. Są tam mikroskopijni drapieżcy, ich pokarm oraz materiał tworzący dla nich odpowiednie środowisko. Jedne osobniki żerują,…

Niewidzialna armia. Część II. Łowcy na pajęczynie

Na spodniej stronie liścia Phalaenopsis widać zaledwie kilka nici, cienkich jak rysy na szkle. Pod nimi trwa pościg, którego gołym okiem niemal nie sposób zobaczyć. Jedne roztocza wysysają zawartość komórek rośliny. Drugie podążają ich śladem. Dorosły szkodnik i dorosły łowca mają po osiem nóg, a każdy z nich zmieściłby się na łebku szpilki. Właśnie dlatego…

10 storczyków. Phalaenopsis gigantea

Początek. Jaheri Nie każda opowieść o nowym gatunku zaczyna się od olśnienia. Czasem zaczyna się od człowieka, który patrzy na niezwykłą roślinę i dochodzi do całkiem rozsądnego wniosku, że ma przed sobą coś już dobrze znanego. Tak właśnie było w 1897 roku, kiedy Jaheri, zbieracz roślin Ogrodu Botanicznego w Buitenzorgu, uczestniczył w ekspedycji Antona Willema…